Rodzaj spodni zaprojektowanych w XIX wieku w USA przez Levi’ego Straussa z myślą o górnikach i farmerach. Z biegiem czasu amerykański typ spodni roboczych z tkaniny bawełnianej typu dżins pokochał cały świat. Dżinsy to uniwersalny element każdej garderoby. Są zawsze modne, mocne, trwałe, pasują na co dzień, jak i na specjalne okazje, jednym słowem – niezastąpione.

Skąd się wzięła tkanina denim?

Klasyczne dżinsy szyte były właśnie z mocnego denimu. Początki tkaniny, którą dzisiaj nazywamy jeansem lub denimem sięgają aż XVII wieku. Pierwszym miastem, w którym produkowano ten materiał była Genua zlokalizowana w północno-zachodniej części Włoch, gdzie wyrabiano odzież marynarską. Niedługo później krawcy z miasta Nîmes we Francji stworzyli podobny materiał, który traktowali jako płótno namiotowe. W Europie przyjął się jako „materiał z Nimes” stąd właśnie nazwa „denim”. Jeans z Genui uznawany był jako materiał przeciętnej jakości z którego szyto odzież roboczą, denim zaś był o wiele lepszy i trwalszy. Z biegiem czasu, i jeans i denim stały się tożsame, a dziś tych nazw używa się zamiennie.

Historia amerykańskich jeansów

Pierwszą hurtownię jeansów otwarto w roku 1853, co było odpowiedzią na ówczesne zapotrzebowanie. W Stanach Zjednoczonych trwała gorączka złota i osadnicy poszukiwali ubrań, które będą trwałe i odporne na przetarcia. Ojciec tych ponadczasowych spodni, Oscar Levi Strauss, w XIX wieku w USA, jako pierwsze wyprodukował ogrodniczki. Były przeznaczone dla robotników, musiały być praktyczne, pasować na wiele różnych sylwetek, stąd regulacja długości szelek.

Potem Strauss uciął szelki i zaprezentował światu pierwszy typ roboczych spodni. Klasyczny model miał 5 kieszeni (2 z tyłu, 2 z przodu + we wnętrzu jednej z przednich przyszyto małą kieszonkę, która miała służyć do przechowywania zegarka na łańcuszku), zewnętrzne szwy z nici w kolorze pomarańczowym, dodatkowe wzmocnienie ćwiekami; początkowo rozpinane były na guziki, które z czasem wymieniono na zamek.

I chociaż dżinsy zaprojektowane zostały przez Oscara Levi’ego Straussa, późniejszego założyciela firmy Levi Strauss & Co. dla górników, farmerów i poszukiwaczy złota, warto też wspomnieć tutaj o Jacobie Davisie. Obaj panowie byli wspólnikami i w roku 1873 jeansy opatentowali.

Możliwe, że jeansy nigdy nie stałyby się tak popularne, gdyby nie westerny. W latach 30. XX wieku właśnie dzięki westernom, jeansy szturmem zdobyły srebrny ekran. Każdy mężczyzna chciał wyglądać jak kowboj. W czasie II wojny światowej za pośrednictwem amerykańskich żołnierzy poznał je cały świat.

W latach 50. i 60. W produkcjach filmowych nosiły je takie gwiazdy kina jak Marylin Monroe i Brigitte Bardot.

W latach 70. Hipisi wprowadzili model jeansów zwany dzwonami, które pokryte były haftami i innymi zdobniczymi aplikacjami. Ze względu na skojarzenia ze światem robotniczym i niekiedy przestępczym, uczniowie wielu prestiżowych uczelni wyższych za noszenie jeansów mogli zostać wyrzuceni ze szkoły.

Lata 80. XX wieku to szczyt jeansowej popularności. Świat pokochał stylizacje jeans od stóp do głów. Oprócz spodni, nosiło się jeansowe kurtki, spódnice, koszule. Od lat 90. zaobserwowano spadek popularności tych kultowych spodni – w tej dekadzie w samych Stanach Zjednoczonych zamknięto 11 wytwórni Levi Strauss!

Jeansy to spodnie z historią, z duszą – a zgodnie ze słowami znanej polskiej piosenki, można zmieścić w nich cały świat.

 

Patrz: dzwony