Szorty to wakacyjny must have, nieodłączony element wakacyjnej walizki.
Historia kusych spodenek rozpoczyna się na przełomie lat 20 i 30 XX. Wieku. Wówczas nosiły je tylko gwiazdy paryskiego Moulin Rouge i występujące tam kobiety lekkich obyczajów. Jedną z pierwszych gwiazd filmowego ekranu, która założyła szorty była Marlena Dietrich. Niebieskie szorty pojawiły się na plamie filmu „Błękitny anioł”, w którym aktorka wcieliła się w rolę piosenkarki.
W latach 50. Szorty pokochała Marylin Monroe, często łącząc je z luźną koszulką. Już wtedy były dość kuse, ale prawdziwe „hot pants” miały dopiero nadejść…
W latach 60. Króciutkie spodenki pojawiły się u Christina Diora. Stopniowo zdobywały ulice wielkich miast i morskie plaże.
Momentem przełomowym w ich historii były lata 70. XX wieku. Wszystko za sprawą hitu Jamesa Browna „Hot Pants” z 1971 roku, który miał ogromny wpływ na sprzedaż tych krótkich spodenek w Stanach Zjednoczonych. W tamtym czasie, szorty konkurowały z równie krótką spódniczką mini.
Po krótkiej przerwie, szorty powróciły do łask na początku lat 90. za sprawą Lary Croft.
A dzisiaj? Noszą je chyba wszyscy. Wielkimi miłośniczkami gorących spodenek są: Rihanna, Beyonce czy Taylor Swift.