Marka Seiko 55 lat temu zaprezentowała światu swój pierwszy w historii zegarek nurkowy. Na cześć tego wydarzenia japońska marka wprowadziła do portfolio dwie nowości – to dwie nowe reedycje, para nurków w zimnej, niebieskiej kolorystyce inspirowanych światem wody.

Zegarki kryjące się pod referencjami SLA043J1 i SPB183J1 to nasi dzisiejsi bohaterowie.

Rok 1965 – co się działo w tym roku na świecie?

Rok 1965 obfitował w wiele istotnych wydarzeń w świecie polityki, nauki oraz kultury.

Z rosnącym zainteresowaniem obserwowano wielokrotne próby podbicia kosmosu przez ZSRR, z niepokojem sytuację na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Ujęto jednego z najsłynniejszych szpiegów, Eliego Cohena, o którego losach opowiada serial portalu Netflix, „The Spy”. Na świat przyszły późniejsze wielkie gwiazdy różnych dziedzin – J.K. Rowling, Robert Downey Junior, Slash czy Sarah Jessica Parker. Na rodzimym podwórku też możemy odnotować kilka dat, które wpływają do tej pory na życie wielu z nas – oficjalne otwarcie Teatru Wielkiego, premiery takich dzieł jak „Popioły” w reżyserii Andrzeja Wajdy czy „Salto” Tadeusza Konwickiego. Można by wymieniać jeszcze długo.

A czy zegarkowy świat miał wtedy swoje wielkie wydarzenia?

Oczywiście.

55 lat temu firma Seiko przedstawiła swój pierwszy w historii zegarek nurkowy.

Wyróżniał się wysoką wodoodpornością (150 m) oraz wyjątkowym mechanizmem z automatycznym naciągiem. Warto zauważyć, że wtedy tego rodzaju czasomierze nie były powszechnie dostępne.

O jego niezawodności świadczy uznanie, jakie zdobył pośród podróżników, globtroterów oraz naukowców pracujących w ekstremalnych warunkach. Tak zwany 62MAS nie tylko ustanowił surowe kryteria wydajności i estetyki dla przyszłych generacji diverów, ale wyznaczył drogę rozwoju w tym sektorze.

Na jego cześć pojawiły się specjalne modele jubileuszowe, które mają oddać ducha tego kamienia milowego w historii marki.

Limitowana kolekcja, zaktualizowana zgodnie ze współczesnymi standardami to nie lada gratka dla fanów Seiko. Oparta na historycznych wariantach z 1965 i 1970 roku szykuje się do podboju rynku.

Para nurków w zimnej, niebieskiej kolorystyce

Zegarki kryjące się pod referencjami SLA043J1 i SPB183J1 to nasi dzisiejsi bohaterowie. Para nurków w zimnej, niebieskiej kolorystyce inspirowanej mroźnymi połaciami Antarktydy to propozycja równie wyrafinowana co elektryzująca.

Seiko Prospex Diver 55th Anniversary SLA043J1-1

Zacznijmy od Prospex SLA043J1-1, bezpośrednio inspirowanego wspomnianym już kultowym 62MAS.

Kopertę mierzącą 39,9 x 14,1 mm wykonano z zastrzeżonego przez Seiko rodzaju stali o nazwie Ever-Brilliant. Ma charakterystyczne krzywizny i kanty, które odnoszą się do modeli vintage. Wieńczy ją jednokierunkowa luneta z czarną wstawką, niemal identyczna jak w słynnym przodku.

Tarcza to udane połączenie starego z nowym. Zachowano charakter serii, co widać przede wszystkim w takich elementach jak wąskie wskazówki czy typowe nakładane prostokątne indeksy.

Powiewem świeżości jest natomiast paleta kolorów. Określany przez markę jako „morski błękit” jest głęboki, ciemny i niemal zastygły, niczym odmęty oceanu. Przełamuje go detal w postaci sekundnika, w odcieniu jasnego, niemal fosforyzującego niebieskiego.

W środku pracuje mechanizm 8L35 z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej. Częstotliwość chodu to 28800 bph, zaś rezerwa wynosi aż około 50 godzin. Chroni go dekiel z wygrawerowanym emblematem delfina oraz numer limitacji.

Do kompletu przewidziano silikonowe paski o fakturze wafla – czarny i niebieski.

Koszt SLA043J1 to bagatela 5050 euro, czyli w przeliczeniu ok. 20 000 zł.

Seiko Prospex Diver 55th Anniversary SPB183J1

Druga propozycja jest inspirowana klasycznym modelem Seiko 6105 „Willard” z 1970 roku.

Prospex SPB183 jest większy – mierzy całkiem spore 42,7mm. Kopertę pokrywa wspomniana wcześniej powłoka Ever-Brilliant, zwiększająca odporność na zarysowania. Zwiększono również poziom wodoodporności do 200 metrów.

W tym modelu zdecydowano się na niebieski bezel. W kwestii projektu tarczy schemat pozostaje ten sam – klasyki pozostają klasykami, a detale sygnalizują zmiany. Złoty sekundnik wyraźnie pokazuje, że jest tu nowy.

W kwestii mechanizmu mamy do czynienia również z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej. Jednak kaliber 6R35 pracuje z inną prędkością, 21 600 bph oraz oferuje potężną, 70 godzinną rezerwę chodu.

Prospex SPB183 to opcja dla fanów bransolet. W zestawie znajduje się również silikonowy pasek, oczywiście błękitny.

Koszt tego modelu jest znacznie mniej obciążający dla konta nabywcy, bo wynosi około 1525 euro, czyli w przeliczeniu ok. 6 500 zł.

Marzena Kondera – Giergiel

Wszelkie nowości zegarkowe oraz informacje dotyczące marki Seiko znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – SEIKO.

Baner