Dzisiaj przybliżymy nowości marki Timex przeznaczone dla Panów.

Wiosenna kolekcja męska prezentuje się naprawdę imponująco i sporo w niej zaskoczeń. Nie zabraknie wielkich powrotów, a także ekscytujących premier. Trudno nie zauważyć, że producent mocno stawia na dualizm, w równym stopniu poszerzając ofertę o modele cyfrowe, jak i mechaniczne.

1. Q Reissue – modele dla fanów kultowych nurków

Fundamentem nadchodzącej oferty jest kolekcja Q Reissue, oparta na reedycji kultowych modeli z 1978 i 1979 roku. Ubiegłoroczna odsłona odniosła ogromny sukces komercyjny, również na polskim rynku (do tego stopnia, że aktualnie zegarki są okresowo wyprzedane!), co wróży kolejnym wariantom spore powodzenie.

Wyróżnia je przede wszystkim odświeżona, żywa kolorystyka – oranż, zieleń, oraz ponadczasowe zestawienie zwane „pepsi” (połączenie niebieskiego i czerwieni, zaczerpnięte z logotypu popularnej marki napojów).

Markery godzinowe wypełnia lekko żółtawa substancja luminescencyjna, typowa dla pierwszych „nurków”. Postawiono na precyzyjny mechanizm kwarcowy, gdzie przyjemnym dla oka detalem jest klapka baterii prosto z epoki, która ma nawet swoją osobną nazwę – „True to the Past”. Kolejny taki smaczek to bransoleta z drobnych ogniw, nawiązująca wyraźnie do pierwowzoru oraz… rozmiar.

Zegarek mierzy 38 milimetrów, co również należy odczytać jako ukłon w stronę minionych trendów. Fanom czegoś bardziej klasycznego ma szansę spodobać się odmiana „Falcon Eye”. Tutaj już nie ma kompromisów i miksu styli – tego designu nie da się pomylić z żadną inną dekadą. Dwutonowa, szczotkowana przy uszach koperta, złote indeksy oraz koronka a to wszystko na tle ”electric-blue” – miejsca na kompromisy brak.

2. Zegarek M79 Automatic 40 mm ze stalową bransoletą

To nie koniec niespodzianek spod znaku vintage.

M79 Automatic kontynuuje ekspansję „siódmej dekady”. Tutaj przejawia się ona w kształcie koperty (choć nie rozmiarze, mamy nowoczesne 40 mm), kopułowym szkiełku, a przede wszystkim, podobnie jak w Q, fantastycznym, „tkanym” wzorze bransolety. Nie sposób nie zauważyć, że to element, który skradł serca wielu pasjonatom, nie zawsze sprzyjającym Timexowi.

Dodatkowo warto zwrócić uwagę na jednokierunkowy pierścień oraz automatyczny japoński mechanizm pracujący na 21 kamieniach.

M79 pokazuje, że zegarek może nawiązywać do ducha epoki, którą jest zainspirowany, będąc przy tym nowoczesnym.

Prosta forma spisuje się znakomicie, nadając mu uniwersalny charakter. Nie zabrakło funkcjonalnych elementów jak wskazanie daty oraz indeksy wypełnione substancją luminescencyjną. Nie znajdziemy tu ostentacji – męskie połączenia kolorów, mocny akcent w postaci czerwonego sekundnika – wszystko na swoim miejscu.

3. Kolekcja T80 PAC-MAN – coś dla miłośników elektroniki

Teraz coś, przy czym uśmiechnie się spora część pokolenia 30+. T80 PAC-MAN powstał z okazji 40 urodzin ikony popkultury świata gier i video. T80, kultowy sam w sobie, teraz zyskał nowy wymiar.

Znajdziemy tu wszystko co przeniesie nas w beztroski czas dzieciństwa, przywracając wspomnienia związane z elektronicznymi potyczkami i kolejnymi rekordami zdobywanymi jako żarłoczny żółty stworek. W obudowie retro kryją się funkcje podstawowe – alarm, stoper, wyświetlanie daty ale i te mniej oczywiste. Jeden przycisk dzieli nas od melodyjki z ukochanej gry!

Dodatkowo Pac-Manem można cieszyć się naocznie, dzięki jego wizerunkowi na kopercie. Pierwsze wersje zadebiutowały na ComplexCon zeszłej jesieni. Aktualnie model jest dostępny w czterech kolorach, na bransolecie ze stali nierdzewnej.

4. Navi XL Automatic, Waterbury Automatic, Milano XL – coś dla fanów zegarków z duszą

Warto wspomnieć, że odświeżono również doskonale znane, obecne już długo w ofercie linie Navi XL Automatic, Waterbury Automatic oraz Milano XL. We wszystkich przypadkach zdecydowano się na dość kosmetyczne ale przyjemne zmiany, począwszy od wprowadzenia nowych odcieni, po warianty tarczy czy uzupełnienie o opcję pasek / bransoleta.

5. Marlin Automatic 40 mm – coś dla miłośników koloru szmaragdu

Godny uwagi jest także zegarek Marlin Automatic (nr. ref. TW2U119007U) z kopertą o średnicy 40 mm i paskiem wykonanym ze skóry naturalnej w kolorze szmaragdu. To dość nietypowy kolor, jak na męski czasomierz. Przyciągnie uwagę nie jednej kobiety.

Jak Wam się podobają męskie nowości od Timex? Który zegarek wybralibyście dla siebie? Zachęcamy do komentowania.

Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki TIMEX znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – TIMEX.

Marzena Kondera – Giergiel
Redakcja Zegarki i Moda

Proponowane w tej kategorii

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany Required fields are marked *