Dziś coś, czego jeszcze nie było. Przedstawiamy zegarek, ale w nieco innym formacie – łącząc redakcje portali „Zegarki i Pasja” oraz „Zegarki i Moda”. Na łamach „ZiP” dziś opublikowaliśmy artykuł przedstawiający zegarek, który wzbudził sporo emocji: Doxę SUB 200T Diamonds. Natomiast w redakcji „ZIM” po raz pierwszy siadamy razem, aby wspólnie podyskutować o tym relatywnie nowym modelu szwajcarskiej marki Doxa. 

Nie recenzja, nie monolog, tylko rozmowa dwóch redaktorów. 

Doxa SUB 200T Diamonds to zegarek mechaniczny, który z jednej strony jest pełnoprawnym diverem, a z drugiej… no właśnie, ma pierścień lunet wysadzany diamentami. Brzmi jak oksymoron, ale właśnie dlatego chcieliśmy o tym porozmawiać. Bo to niecodzienne połączenie i świetny pretekst, żeby spojrzeć na temat z dwóch perspektyw.

W tej rozmowie głos zabierają Kuba i Mateusz – każdy z trochę innym spojrzeniem, ale z tą samą pasją do zegarków. Zapraszamy!

Źródło: doxawatches.com

Czy diamenty pasują do tool watcha?

Kuba: Dobra, zaczynamy! Dzisiaj rozmawiamy o nowości od Doxy – modelu SUB 200T, ale w wersji z diamentami.

Mateusz: Tak, to coś zupełnie innego na rynku. Wersja SUB z pierścieniem wysadzanym diamentami to nowość, której wcześniej nie widzieliśmy.

Kuba: Co ciekawe, to zegarek, który mimo sportowego charakteru prezentuje się bardzo elegancko. Dzięki tarczy wykonanej z masy perłowej i detalom biżuteryjnym, staje się bardziej uniwersalny – dla kobiet i mężczyzn.

Mateusz: Zgadzam się. Doxa zawsze miała surowy, narzędziowy styl. A tutaj – połączenie z perłową tarczą i diamentami wygląda zaskakująco dobrze. 

Co ważne, luneta z diamentami nadal pozostaje funkcjonalna. Tym bardziej, że takie modele były już i nadal są tworzone przecież przez inne znane marki, jak np wysadzane diamentami Rolexy, czy niedawna nowość – Oris Aquis.

Kuba: Bo to jest pełnoprawny „nurek”! Z wodoszczelnością na poziomie 200 m, z zakręcanym deklem oraz powłoką Super-LumiNova® na wskazówkach i indeksach dla zapewnienia optymalnej czytelności. Nadal mamy też klasyczny kształt koperty SUBa, co fajnie kontrastuje z nowymi elementami. Rozmiar 39 mm to też kompromis – może być trochę duży dla niektórych pań, ale nie jest przytłaczający.

Mateusz: Tu się zatrzymam. 

Bo właśnie – czy 39 mm to nie za dużo, jeśli zegarek kierowany jest przede wszystkim do kobiet? SUB 200T ma specyficzny kształt i może zajmować sporo miejsca na nadgarstku.

Co prawda, marka Ulysse Nardin w swoim wysadzanym diamentami modelu Diver 39 mm również zastosował tę wielkość koperty. Nie zmienia to jednak faktu, że charakterystyczna budowa SUB-a może wpływać na nieco inny odbiór tej wielkości.

Kuba: Jasne, ale z drugiej strony trudno byłoby zrobić dwie wersje – dla mężczyzn i kobiet. Więc wydaje mi się, że marka Doxa postawiła na kompromis.

Mateusz: To prawda. 

I trzeba przyznać – Doxa miała odwagę, żeby stworzyć coś innego. A najbardziej cieszy fakt, że zrobili to nie dlatego, że „musieli”, tylko dlatego, że chcieli.

Kuba: No właśnie. Na rynku zegarmistrzowskim, gdzie coraz częściej wszystko jest kopiowane i różni się tylko kolorem, to bardzo świeży pomysł. W tym modelu zmiana jednej rzeczy – pierścienia – wpłynęła na cały odbiór zegarka.

Mateusz: Dokładnie tak. To zegarek, który może dawać przyjemność z noszenia. Ma styl i może spokojnie funkcjonować jako elegancki dodatek lub sportowy zegarek na plażę –  nawet jeśli nurkować z nim nie będziesz ze względu na diamenty (śmiech). 

Źródło: doxawatches.com

Czy te diamenty aż tyle zmieniają?

Mateusz: A skoro o tym mowa – cena Doxa SUB 200T Diamonds to 42 500 zł. To sporo, szczególnie, że klasyczny SUB 200 kosztuje około 10 tys. Czy te diamenty aż tyle zmieniają?

Kuba: W kwestii diamentów warto wspomnieć, że zegarek ten ma ich 107 plus 13  innych kamieni szlachetnych, więc faktycznie jest ich bardzo dużo, co niewątpliwie wpływa na cenę. Faktem jest też to, że przy takiej cenie można już wybierać z naprawdę szerokiego portfolio marek, ale… dlaczego nie wybrać by właśnie Doxa SUB 200T.

Mateusz: Zgadzam się. W tym miejscu też pojawia się pytanie o mechanizm. W kopercie tego zegarka osadzono szwajcarski mechanizm – podstawową wersję Sellity. 

Nie uważasz, że to trochę „mało”, jak na tę półkę cenową?

Kuba: Dla mnie to nie jest tragedia – prosty pod względem technicznym mechanizm oznacza tańszy i łatwiejszy serwis. Ale z drugiej strony – przy takiej cenie, fajnie byłoby zobaczyć coś lepszego. Choćby certyfikat COSC lub większą rezerwą chodu…

Mateusz: No właśnie. Rezerwa chodu… Obecne 38 godzin to trochę mało. Dziś standard to 50, a nawet 80 godzin, jak np. w mechanizmie Powermatic, więc trochę szkoda, że nie zdecydowali się na coś takiego. 

Z drugiej strony, tak jak mówisz, często największa siła tkwi w prostocie. 

Oryginalny diver dla kobiet (i nie tylko)

Kuba: Dla mnie ten model SUBa to próba trafienia w niszę – kobiece divery nadal są na rynku rzadkością, szczególnie o takich wizualiach, a tu mamy coś naprawdę unikalnego. Zegarek biżuteryjny, ale z charakterem tool watcha.

Mateusz: Tak! I to nie jest tylko pomniejszona wersja męskiego zegarka, jak to często bywa. Tu forma została naprawdę przemyślana. Może nie każdemu spodoba się diamentowa luneta, ale już np. masa perłowa na tarczy – wygląda świetnie.

Kuba: No i ten zegarek nie wygląda jak „damski dodatek”. Można go nosić na co dzień, ale i na wieczorne wyjście. Jest luksusowy, ale nie przesadzony.

Mateusz: To się zgadza. Poza tym – duży plus za kolorystykę. Dostępnych jest aż siedem wersji tego modelu, z fajnym nawiązaniem do klasycznych SUB-ów. Masa perłowa nadaje tym tarczom zupełnie nowego charakteru. Szczerze, chętnie zobaczyłbym je umieszczone w klasycznym SUB-ie.

Źródło: doxawatches.com

To nie jest zegarek dla każdego 

Kuba: Można więc powiedzieć, że ostatecznie obaj jesteśmy na “TAK” dla nowych SUB-ów, ale żeby nie było jednak aż tak kolorowo. Jeśli miałbym wskazać minusy – to zdecydowanie cena oraz skromny w aspekcie technicznym mechanizm. 

Ale sam projekt? W mojej ocenie – zrealizowany bardzo dobrze.

Mateusz: Tak. To nie jest zegarek dla każdego, ale ma potencjał, by zainteresować nowe osoby światem zegarków – szczególnie kobiety, a to bardzo istotny element tej układanki.

Kuba: No i kto wie – może to będzie pierwszy krok do większego otwarcia rynku zegarkowego na kobiety, które chcą czegoś więcej niż małej, eleganckiej biżuterii.

Mateusz: Miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie.

Co dalej?

Nasze  zdanie na temat zegarków Doxa SUB 200T Diamonds już znacie. A co Wy sądzicie na ich temat? Przypadły Wam do gustu? Dokładny opis tego zegarka wraz ze zdjęciami znajdziecie w portalu „Zegarki i Pasja” tu: Doxa SUB 200T Diamonds.

To nasza pierwsza, wspólna rozmowa w takim formacie – mniej formalnie, bardziej na luzie, ale z dużą dawką konkretów.  Dajcie znać, co myślicie o takiej formie – czy chcecie więcej tego typu dyskusji? A jeśli tak, to czy są jakieś tematy, które chcielibyście żebyśmy omówili? 

Jakub Jastrzębski i Mateusz Pycia