W 2000 roku marka Corum zaprezentowała w Bazylei pierwszy zegarek z kolekcji Bubble, od razu wzbudziła wysokie zainteresowanie wśród uczestników. Trudno się dziwić. Zegarek przyciągał wzrok designem i sporym rozmiarem. Koperta o średnicy 44 mm oraz szkło szafirowe w formie kopuły sprawiały, że czasomierz wyróżniał się spośród innych. Za pomysłem stworzenia tak oryginalnego zegarka stał ówczesny właściciel marki – Severin Wunderman. Inspiracją do powstania modelu był eksperymentalny zegarek do nurkowania głębinowego z lat 60. XX wieku.

Teraz marka Corum przedstawiła światu nową wersję modelu Bubble. Nowość Corum to hołd na zakończenie roku Tygrysa, który w chińskim kalendarzu zakończy się 21 stycznia 2023 r. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Wielkość to jego drugie imię

Projektanci Corum postanowili, że to wielkość będzie jednym z czynników definiujących ich najnowsze dzieło.

Koperta wykonana ze stali szlachetnej ma średnicę aż 47 mm. Jest to więc bardzo duży zegarek. W dodatku koperta ma wysokość 18,5 mm. Co zaskakujące – takie wymiary nie są przypadkowe. Ten zegarek po prostu musi być duży. To, coś co jest w jego DNA i nie można go tego pozbawić. Mimo masywnych rozmiarów Bubble 47 będzie bardzo dobrze układał się na nadgarstku. Powodem tego są uszy, które mocno skierowano w dół, co jest wygodnym rozwiązaniem.

Klasycznie na godz. 3.00 umieszczono przepiękną koronkę w kształcie kuli z czarną wypustką, która otacza ją na środku. Koronka jest duża, ale idealnie komponuje się z całością. Tym, co definiuje Bubble 47 jest szafirowe szkło w kształcie kopuły. Sprawia oszałamiające wrażenie. Sprawdzanie godziny patrząc przez takie szkło samo w sobie jest niepowtarzalnym doświadczeniem. Ten kształt przywodzi na myśl batyskafy lub futurystyczne kopuły podwodnych miast z popkultury.

Tarcza jako ukłon w stronę roku Tygrysa

Mimo, że sama budowa Bubble 47 jest czymś niezwykłym i wyróżniającym, to nie ona jest główną atrakcją najnowszego modelu marki.

Z racji zbliżającego się zakończenia chińskiego roku Tygrysa, marka Corum postanowiła, że uczci ten fakt ozdabiając tarczę zegarka Bubble 47 wizerunkiem tygrysa. Na czarnym tle widzimy wspaniałe przedstawienie białego tygrysa z błękitnymi oczami. Już samo to jest przepiękną stylizacją, ale projektanci postanowili iść krok dalej.

Prawdziwe cuda zaczynają się kiedy gaśnie światło. Wtedy to tygrys zaczyna świecić i zmienia kolor na pomarańczowy. Dodatkowo, błękitne ślepia bestii również jarzą się blaskiem. Całość wygląda mistycznie i tajemniczo. Zastosowane wskazówki są szkieletowane. Zastosowana budowa również nie jest przypadkowa. Gdyby zastosować pełne wskazówki zasłaniały by tarczę.

Corum Bubble 47 Automatic Luminescent Tiger – podsumowanie

Marka Corum tak, jak zachwyciła wszystkich swoim pierwszym zegarkiem Bubble tak nie rozczarowuje najnowszym modelem. Oryginalność to najmniej co można powiedzieć o tym czasomierzu, ale wystarczy jedno spojrzenie i słowa nie są potrzebne. Ten nietuzinkowy zegarek zaprojektowano na czarnym skórzanym pasku z gumową wyściółką, co znacznie przedłuża jego żywotność. Corum Bubble 47 Automatic Luminescent Tiger został wyceniony na kwotę 5100 CHF, co w przeliczeniu daje kwotę ok. 24 200 zł.

Corum Bubble 47 Automatic Luminescent Tiger – specyfikacja:

Marka: Corum
Kolekcja: Bubble
Średnica koperty: 47 mm
Grubość koperty: 18,5 mm
Szkło: szkło szafirowe
Mechanizm: mechanizm z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej
Rezerwa chodu: 42 godziny
Pasek: czarny, wykonany ze skóry naturalnej, z gumową wyściółką
Wodoodporność: 100 m/ 10 BAR
Limitacja: 222 sztuki

Mateusz Pycia