Prezentujemy zegarek amerykańskiej marki Bulova MIL-SHIPS-W-2181 (98A266). Rasowy, najnowszy nurek, który powstał w oparciu o prototyp przygotowany dla marynarki wojennej USA. Przyjrzyjmy mu się bliżej!

Potrzeba matką wynalazku. W jakim celu firmy tworzą prototypy?

Wszyscy znamy powiedzenie „Potrzeba matką wynalazku”.

Powstanie czegoś innowacyjnego zawsze jest wynikiem pomysłu i pracy nad nim. Ważną rolę gra tutaj prototyp. Jego mianem określa się pierwszy (bądź jeden z pierwszych) egzemplarz kontrolny.

Warto dodać, że nie zawsze oznacza coś nowego, a często dotyczy istotnych zmian i różnic w stosunku do już istniejących wersji.

Dlaczego jest tak istotny? Oprócz możliwości oceny wprowadzonych zmian pozwala na szerokie sprawdzenie produktu pod wieloma względami – użytkowymi, wytrzymałościowymi, utylitarnymi, a nawet estetycznymi. Urzeczywistnienie idei to w gruncie rzeczy ciągły proces, nad którym praca może mieć różne formy i efekty, wielokrotnie zaskakujące.

Czy branża zegarkowa również tworzy prototypy zegarków?

Z prototypami kojarzą się głównie branże stricte techniczne – motoryzacyjna, przemysłowa, informatyczna. Warto wspomnieć, że świat zegarków również takie posiada. Powstało wiele marek, które zajmują się niszowymi produkcjami, wiele poprzestało na projektach.

Wśród gigantów jednymi z najbardziej znanych z wytrwałości w dążeniu do udoskonalenia swoich modeli są:

  • Casio z modelem G-Shock. Legenda głosi, że do droga do powstania najbardziej znanego modelu wiodła aż przez 200 prototypów,
  • Omega z udoskonaleniami dla modelu Speedmaster (zachowały się nieliczne egzemplarze, które zyskały status białych kruków),
  • oraz… Bulova.

Dziś przyjrzymy się bliżej tej ostatniej marce – Bulova. Dlaczego? Oprócz tego, że jej historia obfituje w wyjątkowe realizacje, właśnie zaprezentowała zegarek, którego pierwowzór był jednym z najbardziej intrygujących prototypów minionego stulecia. Mowa o MIL SHIPS.

Prototyp dla marynarki wojennej USA

Kilka słów o genezie.

Ponad pół wieku temu, w 1958 roku, US Navy otrzymało nietypowe zadanie. Misja kryjąca się pod enigmatyczną nazwą NS186-200 polegała na wszechstronnych testach nowego zegarka dla marynarki wojennej. Bulova przekazała 3 egzemplarze, które miały zostać poddane wszelkim testom, mającym na celu sprawdzenie jego przydatności w niecodziennych warunkach.

Najważniejszym z nich była wodoszczelność. Na tarczy umieszczono specjalny znacznik (unikalny pasek papieru), który zmieniał kolor w razie wykrycia wilgoci. I stało się, dwa zegarki nie spełniły stawianych wymagań. Mimo, że nie zauważono żadnych odchyleń ani śladu zalania, wskaźnik jednoznacznie potwierdzał, że woda dostała się do środka.

Prace zawieszono, projekty trafiły do archiwum i pokryły się kurzem.

Bulova sięga do archiwów i do dawnych, udanych modeli

Dużo wody musiało upłynąć zanim ktoś postanowił przekuć niefortunne testy na drodze do sukcesu. Zmieniło się wiele, zarówno w sposobie produkcji, dostępnych komponentach, jak i podejściu do nowości. Nie zmieniło jedno – niepowtarzalny militarny styl, za który Bulovę uwielbiają fani na całym świecie.

Bulova MIL-SHIPS-W-2181 (98A266) – rasowy nurek, który powstał w oparciu o prototyp przygotowany dla marynarki wojennej USA

Dostępność MIL-SHIPS w dwóch wersjach to ukłon w stronę tych, którzy lubią mieć wybór.

Przyjrzyjmy się im bliżej, zaczynając od wspólnych elementów.

Koperta tego modelu wyraźnie pokazuje nam, że mamy do czynienia z rasowym diverem. Koperta jest klasyczna, okrągła i mierzy 41 milimetrów, jest dość gruba i naprawdę solidna. Wrażenie robi matowe wykończenie, które jest nie tylko przyjemnie surowe w formie, ale praktyczne, znacznie mniej widać na nim ewentualne zarysowania.

Obrotowa luneta ze skalą minutową wykonaną z masy luminescencyjnej ma blokadę przed przypadkowym przemieszczeniem. Można ją obrócić tylko po jej dociśnięciu.

Przy średnicy koperty 41 mm pasek wydaje się nieproporcjonalnie wąski. Pasek mierzy zaledwie 16 mm, dokładnie tak jak w zegarku z lat 50. XX wieku. Dla jednych będzie to zaskoczenie, dla drugich atut i największa cecha charakterystyczna tego modelu zegarka.

Tarcza

Tarcza to królestwo spokoju i mistrzostwo czytelności. Dzięki swoim znakomitym korzeniom i dobremu zespołowi projektowemu tarcza zachowała wyśmienity look vintage. Na pierwszy rzut oka naprawdę trudno stwierdzić czy to stary czy nowy model. Ultra proste indeksy, duże wskazówki, brak ozdobników i detal, z którego historii Bulova wyciągnęła wnioski i odrobiła lekcje – wskaźnik wilgotności. Czy trzeba więcej? Całość chroni wypukłe szafirowe szkło.

Dekiel

Na odwrocie znajduje się motyw kasku nurka, żeby nikt nie zapomniał o charakterze tego czasomierza. Zamiast tradycyjnego wciskanego dekla postawiono na dwuczęściowe zabezpieczenie.

Referencje, ceny, różnice

Jakie są różnice? Nazwa – 98A266-MIL-SHIPS oraz MIL-SHIPS-W-2181.

Ten pierwszy pracuje w oparciu o mechanizm z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej Miyota 82S0. Mechanizm łożyskowany na 21 kamieniach pracuje z częstotliwością 21 600 wahnięć balansu na godzinę i zapewnia 42-godzinną rezerwę chodu. Ma nieco inną kolorystykę paska – w stylu navy, sam pasek jest również nieco cieńszy, podobnie jak koperta. Wodoodporność to 200 metrów, a koszt 895 dolarów, w przeliczeniu to ok. 3 499 PLN. Model nie jest limitowany.

Druga referencja jest utrzymana w czarnej tonacji. Serce to znany i ceniony szwajcarski mechanizm Sellita SW200 z automatycznym naciągiem sprężyny napędowej. Gruby nylonowy pasek stabilnie trzyma równie pokaźną kopertę. Limitacja do 1000 sztuk. Kwota zakupu 1990 USD, czyli ok. 8 000 PLN. 

Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki BULOVA znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tu – BULOVA.

Marzena Kondera – Giergiel

*Zdjęcia: źródła: Horbiter.com, chrono24.pl, timetrend.pl, watchtime.com, zegarek.net, shop.hodinkee.com.

Baner