Marki Swatch i Omega nie zwalniają tempa i 1 kwietnia 2025 do wybranych salonów Swatch trafił kolejny już, a dokładniej 31. model zegarka MoonSwatch. 

Po ostatnich modelach Mission to The Earthphase i MoonSwatch 1965, które były bardzo klasyczne pod względem kolorystyki tym razem mamy sytuację całkowicie odwrotną. Mianowicie tym razem projektanci postanowili spojrzeć na MoonSwatcha przez różowe okulary i doszli do wniosku, że to jest właśnie kolor którego brakowało. I wiecie co… Myślę, że mieli rację. 

Oczywiście nie jest to pierwszy różowy zegarek powstały ze współpracy marek Omega i Swatch, ale Mission to Venus był bardzo delikatny w zestawieniu z naszym dzisiejszym bohaterem.

Poznajmy zatem bliżej zegarek Omega x Swatch Mission To The Pink Moonphase.

Różowy Księżyc

W tym roku, w nocy z 12 na 13 kwietnia wypada pełnia Księżyca, która z racji swojej daty nazywana jest różowym Księżycem. Niech was jednak nie zmyli ta nazwa. To, że pełnia ta nazywana jest różową nie oznacza, że nasz naturalny satelita przybierze taką właśnie barwę. 

Tak naprawdę nazwa “różowy Księżyc” pochodzi z kultury rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, którzy nadawali pełnią nazwy związane z porami roku oraz zjawiskami przyrodniczymi. Inspiracją dla różowego Księżyca została, więc roślina floks szydlasty, czyli roślina która kwitnie wczesną wiosną, a jej kwiaty są koloru różowego.

Mimo rozwiania romantycznej wizji Księżyca o tak charakterystycznej barwie jak różowy, wydaje mi się, że rzeczywistość wcale nie jest rozczarowująca.

Mission To The Pink Moonphase 

Jak przyzwyczaiły nas poprzednie modele MoonSwatch, dostajemy tutaj klasyczną stylistykę pochodzącą od ikony jaką niewątpliwie jest zegarek Omega Speedmaster. Koperta standardowo jest o średnicy 42 milimetrów oraz w całości została wykonana z różowej bioceramiki.

Jeśli już o kolorze mowa. Zdecydowanie intensywny róż jest kolorem która wybija się na pierwszy plan. Warto wspomnieć, że w tym samym kolorze co koperta jest zarówno pasek VELCRO® zapinany na rzep jak, wskazówki subtarcz, grot centralnego sekundnika oraz elementy na Księżycach znajdujących się w okienku wskazań faz Księżyca.

Przełamaniem dla intensywności różu koperty jest luneta, której czarna wkładka kontrastuje z głównym kolorem.

Mówiąc o lunecie trzeba wspomnieć, że znajdująca się na niej podziałka to skala pulsometru, czyli rozwiązanie, które wcześnie zastosowano w modelu Mission To The Super Blue Moonphase o którym pisałem w zeszłym roku.

Dla podkreślenie wspomnianej funkcji pulsometru, na przycisku odpowiadającym za uruchomienie i zatrzymanie stopera, znajduje się małe serduszko.

Standardowo dla zegarków MoonSwatch od strony dekla na osłonie baterii znajdziemy grafikę Księżyca i napis “MISSION TO THE MOON”. 

Kontrastująca tarcza

Biała tarcza bardzo dobrze komponuje się zarówno z kolorem różowym jak i z czarnymi dodatkami. Nie wiem, czy to jedynie moje wrażenie, czy wszyscy tak to odbierają, ale intensywność otaczającego jej różu sprawia, że i samą tarczę odbiera się jako bardzo jasnoróżową.

Jeśli już mówimy o jasnym różu. Jego również możemy znaleźć na tarczy nowego MoonSwatcha. Właśnie w tym kolorze została wykonana masa luminescencyjna na indeksach i wskazówkach oraz tarcze Księżyców na dysku ze wskazaniem faz Księżyca. Co za tym idzie po naświetleniu luma również będzie świecić na różowo.

Wspomniane wcześniej czarne elementy znajdują się również na tarczy. Po pierwsze jako pierścień z podziałką minutową wokół tarczy jak  również jako pierścienie wokół subtarcza minutnika i małej sekundy. Dodatkowe czarne są również wskazówki godzinowa, minutowa oraz sekundnik stopera.

Omega x Swatch MoonSwatch Mission To The Pink Moonphase – dostępność i cena

MoonSwatch Mission To The Pink Moonphase zdecydowanie wyróżnia się swoją kolorystyką na tle pozostałych 30. modeli z tej serii, ale tak jak napisałem to na początku – to bardzo dobrze. Wyraziste kolory to coś co niemal zawsze działa ożywczo nie tylko na zegarek, ale i na samą noszącą go osobę. 

Podobnie jak w przypadku poprzednich edycji zegarek będzie dostępny w wybranych sklepach Swatch, a oznaczać je będzie różowy samochód Rolling Planet, który należy śledzić w mediach społecznościowych marki.

Nowy, różowy MoonSwatch jest dostępny w sprzedaży od 01 kwietnia 2025 roku i tylko przez określony czas. Dodatkowo jedna osoba może kupić 1 zegarek.

Czasomierz Mission To The Pink Moonphase został wyceniony na kwotę 1600 zł.

 

Po więcej nowości ze świata zegarków zapraszamy tu: Zegarki.

Mateusz Pycia