Zima zbliża się wielkimi krokami. Za nami mikołajki, pierwszy śnieg, przed nami świąteczne szaleństwo i kilka miesięcy mroźnej aury. To czas, który kojarzy się nieodmiennie z korzennym zapachem pierniczków, wesoło migającymi lampkami i szelestem papieru prezentowego. Ale to również moment, kiedy wracając do domu po długim dniu ogrzewamy się kubkiem gorącej herbaty, otulamy ulubionym swetrem, zalegając na ukochanej kanapie.

Nadchodzi chwila, żeby wyciszyć gonitwę myśli i celebrować małe przyjemności – szum wiatru za oknem, bliskość ukochanej osoby, ciepły koc na naszych kolanach czy kilka stron dobrej książki.

Wydaje się, że to codzienność dla wielu z nas, a tak naprawdę często zapominamy, że można delektować się takimi gestami.

Hygge – duńska filozofia szczęścia, w której czas płynie wolniej

Na szczęście z pomocą idzie nam popularny od niedawna nurt hygge.

Skąd do nas przybył?

Jego ojczyzną jest kraj, który kojarzy się przede wszystkim z klockami Lego, znakomitymi rybami, krajobrazami oraz… zimnem. Mowa o Danii, magicznym skrawku Skandynawii, który od lat zachwyca swym pięknem i nietuzinkową atmosferą. Jego mieszkańcy wedle wszelkich statystyk od lat przodują w rankingach najszczęśliwszych ludzi na świecie. Liczący niespełna sześć milionów obywateli, dość jednolity pod kątem etnicznym, wyznaniowym kraj to ostoja spokoju i dobrobytu, idealny przykład, work-life balance w praktyce.

Hygge to swego rodzaju spuścizna kulturowa, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Jako czynniki ją kształtujące wskazuje się przede wszystkim zimny, deszczowy klimat, sprzyjający spotkaniom przy kominku w gronie rodziny i przyjaciół. Dom jawi się jako bezpieczna przystań i schronienie, gdzie odpoczywamy, a czas płynie jakby wolniej.

LLARSEN – krótka historia zegarków z najszczęśliwszego kraju na świecie

Tej wyjątkowej koncepcji hołduje marka LLARSEN, stawiając w swoich propozycjach na minimalizm, prostotę i zawarte w niej piękno – filary szczęścia według rodzimej filozofii.

Historia przedsiębiorstwa, sięgająca stu lat wstecz, jest silnie osadzona w rodzinnych więziach i tradycji żeglarskiej.

Wszystko zaczęło się w 1919 roku, momencie, kiedy Larsen senior skonstruował na potrzeby swoich morskich wypraw zegarek naręczny. Ta zdumiewająca postać była adeptem Duńskiej Królewskiej Akademii Morskiej, kapitanem okrętu “Carl” oraz właścicielem statku “Agnes Louise”. Wszystko to postanowił zamknąć w formie czasomierza prawnuk Larsa Larsena, zainspirowany przygodami swojego przodka. Zdecydował się założyć firmę, sygnowaną imieniem i nazwiskiem pradziadka, aby przekuć jego doświadczenie w nową ale pełną odniesień do inspirującego dziedzictwa jakość, wzbogaconą o nowoczesne pojmowanie czasu i jego istoty.

Design zegarków LLARSEN – prostota i minimalizm

Każdy z zegarków to kunsztowne połączenie duńskiego designu i funkcjonalności.

Rozmiary damskich wersji są dostępne w kilku wariantach, przede wszystkim modnym i praktycznym 35 mm oraz niemal koktajlowym 30 – 32 mm.

Doskonale układają się na nadgarstku, zaś optymalna wielkość pozwala wyeksponować ten element stylizacji, bądź sprawić, że będzie dyskretnym towarzyszem, lekko wynurzającym się nie tylko spod eleganckiego mankietu, ale i przytulnego swetra.

Królują klasyczne zestawienia – srebro, złoto, ich mix, a dla fanek czegoś bardziej wyrazistego – czerń.

LLARSEN kolekcja Treasure – zestawy z bransoletką dla niej

Miłośniczki błyskotek docenią dodatek w stylu „chic” – do kolekcji Treasure dołączona jest bransoletka, która nadaje całości oszałamiającego, pełnego blasku charakteru i finezyjnie uzupełnia się ze splotem mesh, na którym osadzono kopertę zegarka.

Zachwyca czystość tarczy – nie ma tam niczego zbędnego.

Począwszy od indeksów, poprzez smukłe wskazówki, aż do klasycznego logo. W srebrnej wersji przywodzi na myśl bezkresne połacie śnieżnej Grenlandii, która należy wszak do królestwa Danii.

LLARSEN nie musi silić się na wpisywanie w żaden trend, wszystko jest bezpretensjonalne i naturalne.

Świetnie wyglądają boxy, przypominające fakturą ciepły materiał korka, lekko chropowaty i przyjemny w dotyku.

Warto dodać, że dominującym materiałem jest antyalergiczna stal nierdzewna, która zapewnia komfort użytkowania i ponadczasowy look.

O wysokiej jakości użytych komponentów świadczy też szkło szafirowe i precyzyjny kwarcowy mechanizm.

Gdzie produkowane są zegarki LLARSEN?

Każdy zegarek LLARSEN jest ręcznie składany przez wykwalifikowanych zegarmistrzów w Svendborg, siedzibie marki. Wszystkie egzemplarze mają dożywotnią gwarancję co czyni z nich znakomity wybór zarówno jako prezent dla najbliższych, jak i dla samej siebie.

Polecamy na Gwiazdkę!

 

Marzena Kondera – Giergiel

Baner