5 kontynentów, 50 państw, 50 000 km – podróż życia!

I może nie byłoby w niej nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że eksplorowanie kolejnych kilometrów Ziemi odbywa się na rowerze. Dokładnie takim środkiem transportu od maja 2017 roku przemierza świat Kosmopolack – Maciej Wdowski.

Do końca wyprawy został podróżnikowi nieco ponad rok i jeśli uda się zrealizować plan – w co raczej nie można wątpić – Maciej zostanie pierwszym człowiekiem, który przejechał glob na dwóch kółkach.

Mówi się, że życie zaczyna się tam, gdzie kończy się strefa komfortu. To przesłanie pchnęło Macieja do podjęcia wyzwania – bez wątpienia tak należy określać tę ekstremalną podróż.

Aktywny, pełen temperamentu,, ale nieco znudzony rutyną praca-dom, pewnego dnia postanowił rozpocząć realizację marzenia, które od dłuższego czasu kłębiło się w jego myślach. Podróż rozpoczął w maju 2017 roku. Przekroczył granicę Ukrainy i poczuł, że zaczyna się wielka przygoda.

Cała trasa i plan zostały wcześniej skrupulatnie przygotowane.

Niemniej rower to nie dobrze opancerzone terenowe auto, stąd drobne zmiany wymuszają np. warunki pogodowe. Wszystkie przeciwności losu rekompensują wspaniałe krajobrazy i niezwykli ludzie, którzy niezmiennie pojawiają się na drodze Kosmopolacka. W Gruzji na granic przywitano go w języku polskim, w Malezji czuł się jak w domu, a Tajlandia przeniosła go w cudowną ucztę poznawania nowych smaków – w końcu z niezwykłej kuchni słynie ten orientalny kraj.

Obok horyzontów i walorów kulturoznawczych, podróżnika nie zawodzi także sprzęt.

W tak ekstremalnej wyprawie wyposażenie musi być dosłownie „wszystkoodporne”, na najwyższym poziomie. Dlatego oprócz niezawodnych dwóch kółek, od samego początku na straży czasu wyprawy stoi G-SHOCK MUDMASTER – zegarek ze specjalnej linii dedykowanej survivalowi i ekstremalnym formom aktywności.

G-SHOCK MUDMASTER – zegarek – wierny towarzysz w podróży Kosmopolacka

Jako, że „stolicą” marki jest Japonia, to właśnie w tym państwie czekała na Kosmopolacka zegarkowa niespodzianka.

Na początku sierpnia tego roku, Maciej dojechał do Tokio, gdzie w siedzibie Casio przywitał go sam Kikuo Ibe – inżynier, który 36 lat temu pokazał światu pierwszy super wytrzymały zegarek G-SHOCK.

Wizyta niemal zbiegła się z polską premierą nowego zegarka z linii MUDMASTER – modelu GG-B100.

„Never give up” – hasło, motto i myśl przewodnia Kosmopolacka

Dlatego sam Ibe postanowił wręczyć podróżnikowi ten wyjątkowy egzemplarz. W typowym dla inżyniera stylu nie mogło zabraknąć autorskiej dedykacji na pudełku – „Never give up”.

Hasło, które od 36 lat napędza Kikuo Ibe do realizacji kolejnych zegarkowych super projektów. Dedykacja perfekcyjnie wpisuje się także w charakter wyprawy Kosmopolacka.

W końcu Maciej na każdym kolejnym kilometrze udowadnia, że poddawanie się nie leży w jego naturze.

G-SHOCK MUDMASTER – zegarek przystosowany na ekstremalne wyprawy

Nowy G-SHOCK MUDMASTER GG-B100 to model doskonale przystosowany do ekstremalnej wyprawy podróżnika. Tak jak cała linia, jest super odporny na wszelkie niekorzystne warunki, które Kosmopolack może napotkać na swojej drodze – błoto, deszcz, kurz i pył, wysokie czy też niskie temperatury.

Stąd nazwa MUDMASTER – ‚mud’ z angielskiego błoto.

Zegarek jest zabezpieczony specjalnym systemem uszczelek, które chronią mechanizm przed wtargnięciem wspomnianych zanieczyszczeń, co mogłoby doprowadzić do zachwiania pracy czasomierza.

W czasie tak ekstremalnej wyprawy jakiej podjął się Kosmopolack – wymagającej i skupionej wokół pokonywania kolejnych kilometrów wielokrotnie ciągnących się po bezdrożach, łatwo o zagubienie się w podróży. Rolę nawigatora w nowym MUDMASTERZE GG-B100 sprawują aż dwie funkcje. Pierwsza do wskaźnik lokalizacji. Pokazuje odległość i kierunek do wcześniej zapisanego położenia, co pozwala na szybkie cofnięcie się do tego punktu i uniknięcie zabłądzenia na trasie.

Kolejny ‘nawigator’ to tzw. funkcja ścieżki. Dzięki synchronizacji Bluetooth cały profil przebytej trasy zostanie wyświetlony na mapie aplikacji. Zdjęcia trasy są automatycznie zapisywane w dzienniku śladów, a to daje możliwość analizowania poszczególnych etapów podróży w późniejszym czasie.

Super lekki G-SHOCK ze strukturą z włókna węglowego

W czasie tak ekstremalnej rowerowej wyprawy, niesamowicie ważna jest waga wyposażenia, które należy ze sobą zabrać. W tym temacie nowy GG-B100 również staje na wysokości zadania. Dzięki strukturze Carbon Core Guard – karbonowy, super lekki moduł, inżynierowie marki obniżyli wagę G-SHOCK do 94 gramów (poprzednik waży 119 gramów). Struktura z włókna węglowego podwyższa także rangę ultra wytrzymałości modelu. Ten outdoorowy zegarek wzbogacono również o krokomierz, który z pewnością przyda się po zejściu z roweru.

Wielozadaniowy G-SHOCK

Poza tym, nowy towarzysz Kosmopolacka oferuje takie funkcje jak barometr, termometr, cyfrowy kompas, wskaźnik wschodu i zachodu słońca, stoper, timer, wysokościomierz, czas światowy i wodoszczelność 200m.

Czy Maciej Wdowski zostanie pierwszym człowiekiem, który rowerem przemierzy cały świat? Co do tego nie mamy wątpliwości!

W końcu (Kosmo)Polacy słyną z waleczności na każdym “polu bitwy”! Po ponad dwóch latach przebytej drogi podróżnik już na tym etapie udowodnił, że hasło „never give up” to jego drugie imię.

 

Wszelkie nowości, recenzje zegarków oraz informacje dotyczące marki G-SHOCK znajdują się zawsze na indywidualnej podstronie marki tuG-SHOCK.

Redakcja Zegarki i Moda
*materiał prasowy marki G-SHOCK

Proponowane w tej kategorii

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany Required fields are marked *