Ten rok bardzo różni się od poprzednich. Ku uciesze niektórych zbliżamy się do jego końca, żywimy nadzieję, że kolejny będzie jednak lepszy. Ten za to był wypełniony był niepewnością oraz lękiem o zdrowie. Ograniczyliśmy również spotkania rodzinne i życie towarzyskie. Ale teraz na szczęście nasze myśli zaczynają krążyć wokół Świąt niosących radość i nadzieję.

W tym całym przedświątecznym czasie warto podarować sobie odrobinę przyjemności.

Zapraszam Was na subiektywny przegląd kalendarzy adwentowych.

Dla mnie osobiście jest to jedno z żywszych wspomnień z dzieciństwa, kiedy to codziennie wstawało się wcześnie rano, aby z niecierpliwością otworzyć jedno okienko i poznać jego zawartość. Pamiętam to radosne oczekiwanie, kiedy z upływem kolejnych okienek, zbliżał się czas świątecznych przygotowań, w domu robiło się jakby cieplej a zapach pieczonego piernika wypełniał cztery ściany… Ale dosyć wspomnień, czas na fakty.

Skąd się wziął kalendarz adwentowy? I co to jest i jaka jest jego tradycja?

Kalendarz adwentowy to nic innego jak terminarz służący do odliczania dni do Świąt Bożego Narodzenia, z numerami od 1 do 24 na każdy przedświąteczny dzień grudnia. Składa się on z ponumerowanych okienek w tejże właśnie ilości.

Sam pomysł wywodzi się z XIX wieku z kręgów protestanckich w Niemczech. Pierwsze drukowane kalendarze z zamysłem komercyjnym pojawiły się w 1908 roku. Niegdyś składały się one fragmentów z Biblii lub obrazków, z czasem pojawiały się w nich czekoladki, ozdoby czy cukierki. Obecnie mogą mieścić w sobie dla dzieci słodycze, a w wersji dla dorosłych księżniczek biżuterię, kosmetyki czy perfumy.

1. Yves Saint Laurent – prestiżowy kalendarz adwentowy pełen luksusu

Pierwsza propozycja należy do tych bardziej luksusowych i droższych cenowo.

Zawiera kilka opakowań mini wód perfumowanych i toaletowych, pomadki i tusze w mniejszej wersji, serum, podkład rozświetlający czy lakier do paznokci. Wśród propozycji są kultowe Opium czy Mon Paris czy moc kolorów pomadek. Czy to nie jest idealna okazja, żeby spróbować różnych zapachów oraz barw szminek. Może akurat znajdziesz tę idealną?

Cena: 1309 zł

2. 24 days of Clinique

Clinique przygotował specjalny prezent dla fanek głębokiej, a zarazem delikatnej pielęgnacji. Można sobie wypróbować najbardziej znane kosmetyki do pielęgnacji w 3 krokach, bestsellerowy krem nawilżający czy pomadkę oraz tusz do rzęs.

Cena: 409 zł

3. Sephora Favorites Advent Calendar

Ciekawa propozycja od Sephory w kształcie pudełka z szufladkami. Zawiera 25 kosmetyków w wersji pełnej lub podróżnej. A co możemy tam znaleźć? Maseczki do twarzy i kremy, maskarę, cienie do powiek, kredkę do oczu, szampon w kostce czy puder. Wśród marek są Marc Jacobs, Huda Beauty czy Too Faced.

Cena: 499 zł

4. Yves Rocher – kosmetyczny kalendarz adwentowy w kształcie domku

Yves Rocher również przygotował tegoroczną wersję kalendarza adwentowego.

Upominki są zamknięte w efektownym pudełku w kształcie domku. Zawiera on moc produktów z pięciu podstawowych kategorii. Twarz – peeling, maseczka oraz krem; makijaż – pomadka, tusz czy lakier do paznokci; pielęgnacja ciała – krem do rąk, żel pod prysznic oraz mleczko do ciała; włosy – szampon i balsam oraz mini wody perfumowane jako reprezentantki kategorii zapachowej.

Cena: 219 zł

5. Makeup Revolution Advent Calendar – kosmetyki świetnej jakości

Makeup Revolution to jakościowe kosmetyki kolorowe w racjonalnym budżecie. Firma również przygotowała własną wersję kalendarza adwentowego. A tutaj mamy naprawdę sporo produktów do testowania – 2 błyszczyki, 2 pomadki do ust, 2 cienie do powiek, puder, eyeliner, róż, lusterko do makijażu oraz zestaw pędzli i wiele, wiele innych.

Plusem takiego pokaźnego zestawu jest możliwość jeszcze lepszego dobierania makijażu do naszych stylizacji. Możemy wyczarować zarówno delikatną wersję makijażu francuskiego, jak i wieczorowy, błyszczący smokey eye.

Cena: 217 zł

6. Lancôme Advent Calendar 2020 – w kształcie makiety wieży Eiffla

Jest też znakomita niespodzianka dla miłośniczek marki Lancôme. Firma przygotowała mnóstwo niespodzianek dla miłośniczek zapachu La Vie Est Belle. Efektowne opakowanie w kształcie makiety Paryża z wieżą Eiffla pośrodku i błyszczącymi domkami dookoła. Co możemy w ciągu oczekiwana na Święta rozpakować? Na pewno miniatury kultowego zapachu, szminki, tusz do rzęs oraz masę kosmetyków do pielęgnacji.

Cena: 681 zł

7. Yankee Candle Magical Christmas Morning – małe, urocze świeczki wypełnione zapachem na każdy dzień

Na sam koniec zostawiłam coś, co pięknie wpasowuje się w klimat świątecznego oczekiwania oraz w jesienno – zimowe wieczory. Wyobraź sobie kocyk, dobrą książkę, filiżankę ulubionej herbaty oraz… cudowny zapach wypełniający pokój. Czyż nie ma nic bardziej magicznego? Znana i lubiana marka Yankee Candle przygotowała zestaw świątecznych zapachów na każdy dzień oczekiwania. Prezent zawiera szklany świecznik oraz małe świeczki wypełnione zapachem cynamonu, wanilii, goździków, mandarynki i świątecznego igliwia.

Cena: 190 zł

Myślę, że w tym szczególnym pod wieloma względami roku jeszcze bardziej powinniśmy się skupić na sprawieniu sobie małych przyjemności. Czyż kalendarz adwentowy nie jest idealną ku temu okazją? Wyobrażacie sobie tę codzienną radość otwierania kolejnych okienek?

Jaka zawartość adwentowego kalendarza najbardziej poprawiłaby Wam humor?

 

Karolina Kamińska – Lipińska

Baner