Kolejnym etapem świętowania 40 lat istnienia kultowej gry komputerowej PAC-MAN jest kolekcja trzech modeli TIMEX. Amerykański producent proponuje 3 zegarki w 3 wariantach kolorystycznych – srebrnym, złotym i czarnym.

Gry arkadowe święciły triumfy w latach 80. XX wieku. Świat oszalał na punkcie łatwo dostępnych „zręcznościówek”, które instalowano w automatach, w wielu publicznych miejscach, takich jak restauracje,  bary i oczywiście salony gier. Na przestrzeni lat bezapelacyjnie najpopularniejszy okazał się PAC-MAN.

Dlaczego akurat on?

W czym tkwi fenomen gry komputerowej PAC-MAN?

Dzięki swojemu uniwersalnemu charakterowi. Ówczesny rynek był przesycony produktami silnie nacechowanymi, z określonymi motywami typu militarny czy sportowy. Sympatyczny żarłoczny stworek miał zaś przypaść do gustu po prostu wszystkim, niezależnie od płci, metryki czy profesji. Lawirowanie żółtą kulką poprzez labirynty pełne białych mogło pozornie wydawać się cokolwiek przerażająco nudne. Jednak w myśl zasady „mniej znaczy więcej” okazało się globalnym hitem, który w tym roku obchodzi swoje 40. urodziny.

PAC-MAN powstał w Japonii i jest dziełem dziewięcioosobowego zespołu pracującego wówczas pod egidą Namco.

Główny bohater doczekał się dwóch piosenek o sobie (autorstwa amerykańskich zespołów Buckner And Garcia oraz Bloodhound Gang), dwóch seriali animowanych, filmu a nawet… jubileuszowego logo Google!

Nie zabrakło również zegarka, o którym dzisiaj szerzej.

Timex x PAC-MAN – zegarki, które “zjadają czas”

Marka Timex postanowiła uczcić okrągły jubileusz i wspólnie z fanami świętuje 40. rocznicę powstania PAC-MANA. Warto dodać, że mniej więcej w tym samym czasie japoński producent stał się dobrze znany z powodu przystępnych cenowo, elektronicznych zegarków we wszelkich wariacjach stylistycznych. Z tej okazji zaprezentowano rozszerzoną wersję modelu T80x, poświęconą w całości postaci PAC-MANA.

Kultowy zegarek utrzymany w estetyce cyfrowego retro stał się tym samym kultowy jeszcze bardziej.

Elementy związane z tytułowym bohaterem znajdują się w kilku miejscach – tarczy, deklu oraz zapięciu bransolety. Nie mogło zabraknąć melodyjki towarzyszącej pałaszowaniu białych kulek.

To podróż pełna nostalgii zwłaszcza dla pokolenia 30 plus, które będąc dziećmi biło kolejne rekordy i zdobywało plansze, nim gry arkadowe na dobre zostały wyparte przez konsole i wszelkie urządzenia smart. Edycja specjalna T80 posiada zachowane wszystkie funkcje, do których przywykliśmy w tym modelu – alarm, stoper, wyświetlacz daty i oczywiście podświetlenie INDIGLO.

Koperta mierząca 34 milimetry jest nieco bardziej zaokrąglona niż model na którym bazuje ale nadal wpisuje się w kanon zegarków elektronicznych z lat 80. Przyjemny kompaktowy rozmiar sprawia, że dobrze układa się na nadgarstku.

Producent oferuje trzy warianty kolorystyczne –  złoty, srebrny i czarny.

Wszystkie wersje mają zabawny pełny dekiel ze stali nierdzewnej z pikselowym PAC-MAN-em ścigającym duchy. W kwestii wyświetlacza klasycznie – prosty ekranik LCD z szeroką wewnętrzną lamówką, na której znalazł się motyw z gry. Do tego niebieskie podświetlenie. Oldschool w pełnej krasie.

Przyjemnie wygląda bransoleta z drobnych, płaskich ogniw, gdzie mieszają się polerowane i matowe elementy. PAC-MANA do zabawy napędza prosty mechanizm kwarcowy, który zapewnia niezawodność najważniejszych funkcji i precyzyjny pomiar czasu.

Wodoodporność na poziomie 30 metrów w zupełności wystarczy w codziennym użytkowaniu, basen trzeba sobie jednak odpuścić.

Cena i dostępność

Modele są dostępne od lipca bieżącego roku w rekomendowanej cenie 340 zł między innymi w salonach Apart.

 

Marzena Kondera – Giergiel