Wreszcie nastała wiosna i czas porządków przedświątecznych. W związku z pandemią koronawirusa wielu z nas więcej czasu spędza w domu.

Może warto przyjrzeć się naszej garderobie i uporządkować ją?

Mawiają, że kto ma porządek wokół siebie, ma porządek w głowie. Podpisuję się pod tym obiema rękami! Minimalizm i dobra organizacja przestrzeni to klucz do lepszego samopoczucia, do wewnętrznego spokoju. Zresztą widzę to po moich dzieciach – jeżeli mają pokój pełen zabawek pozostawiony w nieładzie, niestety, nie potrafią się odnaleźć i w rezultacie nie bawią się niczym. Podobnie jest z dorosłymi.

Podpowiem Wam jak zabrać się do efektywnych porządków oraz co możemy zrobić z nieużywaną odzieżą.

Od czego zacząć?

Wiem, że zabrzmi to dość rewolucyjnie, ale żeby zrobić porządek, musimy najpierw zrobić bałagan. Zaaranżujmy sobie przestronne miejsce, na które wyjmiemy wszystkie ubrania – może być to na przykład łóżko lub dywan. Następnie naszykujmy sobie dwa spore worki, najlepiej w różnych kolorach, aby skutecznie posegregować odzież.

Będziemy dzielić ubrania na 3 kategorie:

1. Zostawiamy – wybieramy je zgodnie z zasadą: są w dobrym stanie, lubię je i noszę oraz podobam się w nich sobie.

2. Oddajemy bądź sprzedajemy – podążamy za dewizą: nadal wyglądają nienagannie, ale nie pasują do mojej figury, znudziły mi się i nie zakładam ich od dawna.

3. Dajemy na surowiec wtórny – tutaj trafiają ubrania, które są zniszczone i nie nadają się do noszenia.

No to zaczynamy. Teraz nie ma już odwrotu. Zatem wyjmujemy całą odzież z szafy, przecieramy półki, wietrzymy je, a w międzyczasie zabieramy się za naszą garderobę.

Zasada jest taka, że powinniśmy przymierzyć wszystko. Jedynie możemy zostawić w spokoju ubrania z naszego stałego repertuaru. Całą resztę pojedynczo oglądamy, weryfikujemy stan, a następnie zakładamy i przeglądamy się w lustrze, oceniając jak wyglądamy i jak się czujemy.

Ubranie w kategorii „do zostawienia” musi mieć nasz rozmiar, pasować do naszej figury, karnacji i preferencji.

Co można zrobić z już nienoszonymi ubraniami?

Natomiast odzież do sprzedania lub oddania to są te rzeczy, które:

* kupiliśmy kiedyś w przypływie emocji, a niestety po powrocie do domu okazało się, że nie czujemy się w nich dobrze;

* pamiętają naszą szczuplejszą bądź krąglejszą figurę – myślę, że poza sytuacją, gdy się na poważnie odchudzamy, takie chomikowanie nie ma sensu.

* nie są już modne – być może trendy powrócą, ale do tego czasu nasze ubranie pożółknie i zakurzy się.

Sprzedając je, możemy odzyskać chociaż część pieniędzy. Istnieje wiele aplikacji lub portali, na których możemy działać w tym temacie, m.in.: Vinted, OLX czy Allegro. (Ale to będzie temat na osobny artykuł).

Naszą ostatnią grupą są ciuchy zniszczone. Zastanówmy się czy możemy je jakoś naprawić – zszyć,  przyszyć guziki, wymienić zamek czy przykleić efektowną łatkę. A może jest sposób, żeby je inaczej wykorzystać? Jako materiał do szycia ubranek dla lalek, lub po prostu prozaicznie – na bawełniane szmatki. Wszystko w duchu „zero waste”, czyli nie wyrzucaj – wykorzystaj. Jeśli nic się nie da zrobić, to najlepiej przekazać je do recyklingu (skorzystaj z kontenerów dowolnej fundacji lub zanieś do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych).

Na tym etapie powinniśmy mieć trzy pokaźne stosy ubrań. Te, które skategoryzowaliśmy do sprzedaży wkładamy ułożone do jednego worka, a te najbardziej zniszczone do kolejnego. Nadszedł czas na układanie na półkach.

Jak powinniśmy ułożyć ubrania?

Pierwszy etap mamy za sobą. Teraz musimy sobie tak wszystko uporządkować, abyśmy mieli swobodny dostęp do każdego ubrania. Dzięki temu w porannym pośpiechu nie zniszczymy naszej misternej pracy. Grunt to dobra organizacja!

Podstawową dewizą jest układanie sezonowe. Wiosną i latem powinniśmy mieć z brzegu sukienki i bluzeczki z krótkim rękawem. Natomiast jesienią oraz zimą pierwsze skrzypce grają swetry, spodnie i ciepłe rajstopy.

Marie Kondo – japońska specjalistka od porządków

Przy okazji systematyzowania garderoby warto się zaznajomić z japońską „Perfekcyjną Panią Domu” – Marie Kondo. Zgodnie z jej filozofią, nasza ogólna harmonia zależy od porządku w domu, gdyż bałagan obniża jakość życia i nastrój.

Według niej warto przeciwstawić się galopującemu konsumpcjonizmowi i otaczać się tylko przedmiotami, które są nam potrzebne i dają nam uczucie radości. Japońska specjalistka od porządków wymyśliła ciekawą metodę porządkowania przestrzeni – KonMari. Opiera się ona na dwóch zasadach – kategoryzacji ubrań i odpowiednim ich układaniu. Dość rewolucyjnie zaleca nam układanie pionowe zamiast tworzenia poziomych stosów ubrań. Z tym, że sposób ten sprawdzi się jedynie w przypadku szuflad.

Miejsce do przechowywania dzielimy na szuflady, półki i szafę z drążkiem na wieszaki.

* szuflady wykorzystajmy maksymalnie do pionowego układania w duchu filozofii KonMari. W miarę możliwości umieśćmy w ten sposób: podkoszulki, bluzki i bluzy. Każde w osobnej szufladzie, aby nie mieszać kategorii. Mniejsze przegródki wykorzystajmy na przechowywanie bielizny, rajstop i skarpetek.

* półki zostawmy dla spodni, spódnic, dresów oraz swetrów. Niestety tutaj ciężej będzie zachować porządek, dlatego układaj luźno, zaledwie po kilka sztuk w stosie. Oczywiście każda grupa ubrań osobno.

* do szafy z drążkami powinny trafić zwieszone pojedynczo sukienki, tuniki oraz bluzeczki z delikatnych materiałów. Dzięki temu nie będą pogniecione. Zachowajmy odstęp między ubraniami, tak żeby była zachowana cyrkulacja powietrza. Nasza odzież będzie wtedy zawsze świeża i idealnie uprasowana. Jeśli macie możliwość to polecam również specjalne wieszaki na spodnie.

Na koniec warto również pomyśleć o jakimś woreczku lnianym z lawendą – będzie pięknie pachniał i chronił nasze ubrania przed nieproszonymi gośćmi. Mam nadzieję, że dzięki tej garści porad, porządki w szafie będą czystą przyjemnością.

Może warto zminimalizować garderobę i pomyśleć o szafie kapsułowej?

 

Jakie są Wasze pomysły na porządki w szafie? Jakie są Wasze sposoby na pozbywanie się nienoszonych ubrań?

 

Karolina Kamińska – Lipińska

Redakcja Zegarki i Moda

Źródła zdjęć: pixabay.com/pl, biuro prasowe firm: Agata Meble, PH Cropped, Holding One oraz Marie Kondo